Czytanie instrukcji obsługi terminala do kart

Od zawsze byłem człowiekiem bardzo pragmatycznym. Prawda jest taka, że nie zdarzyło mi się jeszcze nie przeczytać instrukcji obsługi jakiegokolwiek ważniejszego czy droższego urządzenia, jakie zakupiłem lub wynająłem. Nie inaczej było w tym przypadku.

Instrukcje obsługi terminali do kart nie były skomplikowane

terminal do kartGdy tylko przyszły do mnie zamówione przeze mnie terminale, pierwsze co sprawdziłem, to czy jest do nich instrukcja obsługi. Zaraz włączyłem jedno z tych urządzeń by na bieżąco uczyć się wszystkich ich funkcji. Okazało się, że jeśli chodzi o podstawy, to instrukcja nie jest za specjalnie potrzebna – wszystko było przejrzyste i intuicyjne. Zarówno pierwszy jak i drugi terminal do kart wyglądały i funkcjonowały w ten sam sposób. Mimo wszystko prewencyjnie sprawdziłem, czy oba działają tak samo dobrze. Przez resztę dnia poznawałem wszystkie bardziej skomplikowane funkcje – w końcu co jeśli zgubię gdzieś potwierdzenie zapłaty i nie będę miał pewności, czy ktoś mi zapłacił czy też nie. Okazało się, że i na to jest bardzo prosta odpowiedź – obydwa terminale miały funkcję, by wydrukować kopię ostatniego rachunku, co pozwalało na podejrzenie, czy wszystko poszło tak jak powinno. Byłem bardzo zadowolony z tego, że tak szybko poznałem wszystkie ich funkcje. Dzięki temu miałem pewność, że gdy przyjdzie do nas klient, nie będzie problemu z tym, by w jakiś sposób opanować jakiekolwiek problemy i komplikacje. Choć były to najlepsze terminale w swojej klasie, znalem na pamięć wszystkie sposoby resetowania i drukowania potwierdzeń.

Przez cały czas jak miałem je w swojej firmie, nie sprawiały mi one najmniejszych nawet problemów. Mimo wszystko i tak czułem się lepiej dzięki temu, że zapoznałem się z instrukcją – przez to czułem się znacznie spokojniej i lżej na duchu ze świadomością, że jestem przygotowany na wszystko.