Kiedy najlepszy tani hotel w Bydgoszczy jest remontowany

Moja praca wiąże się z licznymi podróżami i często sypiam poza domem. Widziałam już naprawdę sporo hoteli o różnym standardzie. Jednak to z czym miałam do czynienia miesiąc temu pobija wszelkie rekordy.

Nieciekawa alternatywa dla ulubionego taniego hotelu w Bydgoszczy

Tanie hotele w bydgoszczyJak co roku firma w której pracuje, organizuje imprezy integracyjne dla swoich pracowników. Zwykle w tym celu wynajmuje się jakieś sale weselne, zamawia się catering, wszyscy się integrują, niekiedy organizuje się jakieś konkursy. W tym roku jednak tanie hotele w Bydgoszczy odpadały. Ten, w którym co roku organizowana jest impreza integracyjna, przechodził generalny remont i nie mógł nas ugościć. Na miejsce zabawy wybrano zatem noclegi poza miastem nad samym jeziorem. Był to ośrodek wypoczynkowy, jednak o wypoczynku nie było tam mowy. Na stołówce nie owijając w bawełnę śmierdziało strasznie. Pokoje były tragiczne, łóżka wyglądały jak łóżka szpitalne, nawet pościel wyglądała jak szpitalna. Wystrój „hotelu” był bardzo obskurny i raczej mało atrakcyjny. Przyzwyczajeni do nieco wyższych standardów noclegowych byliśmy przerażeni. Każdy z nas najchętniej wpakowałby się w samochód i odjechał czym prędzej do domu, niestety przyjechaliśmy tu zakładowym autokarem także o ucieczce nie było mowy. Na szczęście całość uratowało wieczorne ognisko, granie na gitarze kilku kolegów z firmy, a także to co zawsze ratuje każdą imprezę – alkohol.

Koniec końców, wszyscy byliśmy pogryzieni przez komary, pijani i wszystko było nam jedno gdzie śpimy. To chyba była pierwsza impreza integracyjna, na której wszyscy byli tak swobodni. Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.