Programista urządzeń – zlecenie na czytniki kart magnetycznych

Po skończeniu studiów, postanowiłem, że zacznę programować urządzenia. Już na studiach zaczynałem, jednak nie miałem czasu aż tak się temu poświęcić. Oprogramowanie musiało odczytywać polecenia z klawiatury, która jest w nie wbudowana, musiała mieć możliwość podłączenie zewnętrznej klawiatury, więc też program musiał to akceptować itp.

Programowanie czytników kart magnetycznych jest dość interesującym zajęciem

czytnikMoim zleceniem numer jeden było wykonanie oprogramowania, które wykorzystane miało być przez przenośne kasy fiskalne. Było to ważne, ponieważ musiałem zaprogramować to tak, żeby łączyło się ze stacją dokującą, a ta wysyłała sygnał i dane do bazy. Programowanie tego typu urządzeń nie należy do najłatwiejszych dlatego też czas na taki projekt liczony jest w miesiącach. Szczególnie że nie robi to jedna osoba a kilka i dopiero na koniec wszystko jest łączone w jedno. Wszystkie elementy muszą ze sobą współpracować. Nic nie może zawieść ponieważ cały program się wysypie. Jednak dwa miesięcy później mogliśmy pochwalić się sukcesem. Kolejnym zleceniem było przerobienie kodu tak, żeby było pasujące na małe kasy fiskalne oraz żeby były możliwe do obsługi przez skanery laserowe. Modyfikacja kody, zawsze jest trochę szybsza, szczególnie jeśli pracujemy każdy na swoim kodzie i wie co jest za co odpowiedzialne itp. Następnie zgłaszało się już coraz więcej firm, które chciały wykorzystać nasze usługi. Co by nie powiedzieć nasze dwa projekty do prostych – jak na nową firmę programistyczną – nie należały a daliśmy radę i to myślę, że całkiem nieźle. Jednak postanowiliśmy podtrzymać współpracę z firmą, która do tej pory nas wynajmowała. Znów kasy. Jednak tym razem mieliśmy zaprojektować oprogramowanie do kas fiskalnych sterowanych za pomocą interface graficznego wyświetlanego przez monitory dotykowe. Dodatkowo mieliśmy zaprojektować całe oprogramowanie do monitorów. Zadanie wymagające, nie obyło się bez potknięć ale również wyszliśmy z tego obronną ręką, jednak z tygodniowym opóźnieniem. Ostatnim projektem jakie wykonywałem przed przeniesieniem się do innej firmy było zaprojektowanie oprogramowania wykorzystywanego przez czytniki kart magnetycznych.

Po tym programie postanowiłem zmienić pracę na lepiej płatną, poza tym atmosfera zaczęła się psuć, ponieważ każdy zaczął szukać szansy na awans – niestety choćby po trupach, co zepsuło atmosferę w tak dobrze prosperującej firmie.