Prywatny akademik w Toruniu

Studiuję w Toruniu na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika. Wybrałam kierunek dość oryginalny – jestem studentką archeologii. Nie planuję być Indianą Jonesem. Archeologia to żmudna praca, a nie przygody. Interesuję się szczególnie historią Bliskiego Wschodu i z tym rejonem wiążę swoją zawodową przyszłość.

Polecany prywatny akademik w Toruniu

prywatne akademiki toruńNa początku studiów mieszkałam w akademiku. Dla dziewiętnastolatki to ciekawe doświadczenie. Poznałam wielu nowych przyjaciół. Potem jednak uznałam, że jest tam za głośno. Poszłam do pracy i dzięki dalszej pomocy finansowej rodziców, wynajęłam kawalerkę. Miałam lepsze warunki do nauki, której było naprawdę dużo. Po jakimś czasie zaczęłam jednak czuć się samotna. Samodzielne mieszkanie w kawalerce po roku mieszkania w akademiku było wielką odmianą. W ogłoszeniach na uczelni znalazłam ciekawą ofertę. Znalazłam dobre rozwiązanie – prywatne akademiki Toruń ma je w swojej ofercie. Zainteresowało mnie to i umówiłam się na rozmowę. Zaproponowano mi pokój jednoosobowy w domku, w którym było piętnaście pokoi, Wspólna kuchnia i dwie łazienki. Cena była niższa niż za kawalerkę, na przeżycie wystarczyłaby mi tylko moja pensja. Bardzo odpowiadała mi taka alternatywa. W pozostałych pokojach mieszkali studenci z UMK i innych toruńskich szkół wyższych. Mieszkała tu też studentka archeologii II stopnia. Szybko znalazłyśmy wspólne tematy. Dzięki zamieszkaniu w prywatnym akademiku odnowiłam kontakty z rówieśnikami, których mi tak brakowało, gdy mieszkałam sama. Mam też komfort jednoosobowego pokoju, mogę się uczyć i nikt mi w tym nie przeszkadza.

Właśnie piszę licencjat. Oczywiście wybrałam temat związany z Bliskim Wschodem. Bez problemu dogadałam się z właścicielem akademika i kiedy byłam na półtoramiesięcznych praktykach mój pokój na mnie czekał. Mieszkam tam już ponad rok i jestem bardzo zadowolona.