Reklama skierowana do dzieci

Reklama skierowana do dzieci

Badania licznych grup naukowców już od lat badają jaki wpływ na nas ma reklama. Sprawdzają, które reklamy odniosły pożądany skutek, sprawdzają czy ustawienie produktów na półkach sklepowych ma znaczenie, czy warto puszczać muzykę klientom, jakie emocje wywołuje w nas konkretna reklama.

Reklamy skierowane do dzieci szczególnie zbierają swoje żniwo przed świętami

reklamaWiększość z nich jest zgodnych, że czasem każdy z nas zachowuje się nieracjonalnie i zdarza się mu kupować coś tylko dlatego, że zobaczył reklamę tego w telewizji. Nawet osoba, która uważa, ze jest absolutnie niepodatna na sugestie z zewnątrz, czasem ulega sugestywności reklamy. Dorosły wie, że reklama często wprowadza w błąd, nie mówi wszystkiego np. o skutkach ubocznych. Co jednak z dziećmi? One jeszcze tego nie rozumieją. Uważają, że jeśli w telewizji mówią, że ta księżniczka jest najpiękniejsza, a te samochodziki najszybsze to znaczy się, że tak jest. Nie rozumieją, że każdy producent będzie twierdził, że to jego lalka czy auta są najlepsze, bo od tego zależy jego sprzedaż. Firmy wiedzą, że dzieci są emocjonalne i nie interesują ich racjonalne przesłanki np. ta lalka jest wykonana z najlepszej jakości materiałów albo jest przyjazna dla środowiska. Ważne jest, że koleżanka z ławki ma taką lalkę i one też chcą takie mieć. A przecież wiadomo, że lalka to nie wszystko. Musi ona mieć swój domek, kilka sukienek, samochód, a dziewczynka będzie chciała mieć z nią piórnik, zeszyt i plecak. Tak ten biznes się kręci. Wiele państw obecnie zabrania stosowania reklam skierowanych bezpośrednio dla dzieci i nakłaniające je do zakupu, jednak agencje reklamowe stara się jak może żeby je omijać.

Pokazują tę samą lalkę tylko zamiast mówić ,,musisz ją mieć” mówią ,,twoje dziecko musi ją mieć”. Wtedy teoretycznie reklama jest dla dorosłych, ale jej forma skierowana jest do dzieci. Należy przestrzegać dzieci przed szkodliwym działaniem reklamy, żeby w przyszłości wyrosły na świadomych konsumentów.