Salon kosmetyczny w Poznaniu i moja wizyta

Salon kosmetyczny w Poznaniu i moja wizyta

Nigdy w życiu nie byłam u kosmetyczki. Nie interesowały mnie te sprawy. Wolałam udać się do sauny lub wydać pieniądze na porządny masaż. To sprawiało mi prawdziwą przyjemność. Jednak pewnego dnia przyleciała do mnie siostra zza granicy i nalegała na wizytę. Ona kochała tego typu zabiegi.

Nowoczesny salon kosmetyczny w Poznaniu

Salon kosmetyczny w PoznaniuZrobiła sobie nawet makijaż permanentny. Nie rozumiałam tego. Stwierdziła, że dzięki temu zaoszczędza dziennie dużo czasu. Ja zastanawiałam się co ona takiego wtedy robi. Kompletnie miałyśmy inne poglądy na ten temat. Jednak postanowiłam odwiedzić z nią duży salon kosmetyczny w Poznaniu. Nigdy wcześniej nie byłam w takim miejscu. Nowoczesne maszyny oraz dziwna atmosfera sprawiały, że źle się tam czułam. Moja siostra była zachwycona. Wpadła w prawdziwy amok. Uważała, że nie widziała czegoś takiego w Polsce i koniecznie musi udać się na manicure hybrydowy. Nie miałam pojęcia, że przywiązywała uwagę do swoich paznokci. Ja nie byłam fanką abstrakcyjnego wyglądu. Zawsze stawiałam na naturalność. Swoje paznokcie zawsze utrzymywałam w czystości. Nie odczuwałam potrzeby wiecznego niszczenia ich lakierem do paznokci. Z resztą pracowałam jako pielęgniarka i taki wygląd mógłby wzbudzać różne kontrowersje. W nowym miejscu dowiedziałam się czym jest mezoterapia igłowa. Starsze panie pchały się za wszelką cenę na salonowy fotel.

Nie mogłam na to patrzeć. Ja także musiałam się na coś zdecydować. To był trudny wybór. Na szczęście była tam dostępna depilacja brwi. To była pierwsza i ostatnia rzecz, którą tam zrobiłam. Siostra była zachwycona nowymi paznokciami. To było coś strasznego. Czerwony kolor zawsze kojarzył mi się z czymś aroganckim. Po przyjściu do domu mama miała z nas naprawdę świetny ubaw.