Wizyta w Szczecinie i depilacja laserowa

Wizyta w Szczecinie i depilacja laserowa

Ostatni weekend upłynął nam bardzo szybko, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Postanowiliśmy całą rodziną odwiedzić Szczecin, bo to miasto od dawna nas intrygowało, a nie było też aż tak daleko od naszego miejsca zamieszkania.

Depilacja laserowa mnie przekonała

depilacja laserowaMoje dzieci wybrały się do jakiegoś dużego centrum zabaw, mąż pojechał na paintball, a ja ruszyłam do miasta, i muszę Wam się przyznać, że już wcześniej zarezerwowałam sobie gabinet kosmetyczny, w którym planowałam się oddać różnym zabiegom i trochę odstresować. Jak szaleć, to szaleć, każdy z rodziny, będzie miał jakieś przyjemności, to ja też. Dla mnie odwiedzić salon kosmetyczny to największa przyjemność, bo chyba jak większość kobiet lubię takie miejsca. Zawsze mamy chociaż przeświadczenie, że robimy coś, żeby jakoś względnie wyglądać. Miła kosmetyczka przywitała mnie od progu i musiałam chwilkę poczekać na swoją kolej. W tym czasie zrobiła mi herbatkę, i było bardzo przyjemnie. Później zastanawiała się, czy może mikrodermabrazja u mnie będzie potrzebna, czy zwykła maseczka. Jednak zdecydowałyśmy, że jednak ta mikrodermabrazja, bo chciałam porządnie zadziałać na mojej twarzy. Spodobał mi się efekt, i widziałam rezultaty praktycznie od razu. Aj, jak ja lubię te wszystkie upiększające zabiegi. Mogłabym codziennie sobie coś robić, jeszcze w towarzystwie tak miłych pań. Później była depilacja laserowa w szczecinie, nad którą już kiedyś się zastanawiałam, ale nie miałam odwagi, bo nazwa ”laser” trochę mnie przerażała. Jednak jak przejrzałam filmiki z tej depilacji, i poczytałam różne artykuły, to się uspokoiłam, bo to nic strasznego.

Na pierwszy ogień poszły moje łydki, i zobaczymy, czy faktycznie już mi tam nigdy włoski nie odrosną. Później wróciłam do rodziny, zjedliśmy wspólnie obiad i wróciliśmy do domu.

Close Menu