Wrzucenie teściowej do studni głębinowej

Wrzucenie teściowej do studni głębinowej

Bez względu na to czy mieszkamy w małopolsce czy śląsku, w bielsku czy żywcu każdy z nas nienawidzi swojej teściowej. Matka naszej żony jest uznawana za symbol zła wszelakiego, która lubi nas nawiedzać w najmniej spodziewanych momentach życia (zazwyczaj wtedy kiedy jesteśmy za bardzo szczęśliwi), a potem mówi, że zostaje tylko dwa dni, po weekendzie wraca do siebie, a jej pobyt przedłuża się do kilku dni, tygodnia czy miesiąca, a nasze życie przemienia się w koszmar.

Wiele osób szuka sposobu na to jak pozbyć się teściowej

studnia głębinowaNigdy nie jest się dostatecznie dobrym dla jej córki, choćby się było przystojnym, wykształconym i bogatym. Choćbym jej dał na Boże Narodzenie gwiazdkę z nieba, to i tak nie byłaby zadowolona, bo gwiazdka jest za mała, za słabo się świeci, albo jest ze złego gwiazdozbioru, więc się nie nadaje. Kiedy na działce robiliśmy odwierty do pompy ciepła oczywiście nie omieszkała wypowiedzieć się na temat wyboru ogrzewania. Ona woli tradycyjne źródła energii, takie jak węgiel czy miał, które przerzuca do piwnicy jej mąż, a nie takie nowomodne metody jak pompy ciepła. Nic nie wie na ten temat, ale pewnie wolałaby mnie widzieć pokrytego sadzą i męczącego się z łopatą, a tutaj nic, tylko nastawić pompy ciepła i gotowe. Przez lata szykowałem na niej zemstę. Wiedziałem, że kiedyś nadejdzie czas kiedy będę mógł jej się odpłacić za wszystkie złośliwe uwagi i komentarze pod moim adresem, wszystkie niezapowiedziane wizyty, cały koszmar jaki mi zgotowała. Okazja nadarzyła się podczas budowy domu, Umówiłem się na wiercenie studni głębinowej na ten sam dzień w którym ona zapowiedziała, że wpadnie bo będzie akurat w okolicy, co oczywiście było kompletną bzdurą, bo tutaj nie ma żadnych znajomych. Wiedziałem jednak, że na pewno nie omieszka zobaczyć jak idzie wiercenie studni. Czekałem tylko aż zechce zerknąć na studnie głębinowe-małopolska, by móc się na ich temat wypowiedzieć.

Grunt był niestabilny, a ja specjalnie go rozgrabiłem, żeby ziemia była luźna i czekałem, aż podejdzie an tyle blisko, żeby wpaść do środka. Kiedy to zrobiła po raz pierwszy poczułem satysfakcję i odczekałem chwilę zanim poszedłem ja wyciągnąć.